Poseł

Porozmawiaj z biurem posła

Porozmawiaj Online Napisz do nas... Wyślij

 

Dzień na Łączce

Dzień na Łączce. To miejsce, gdzie w bestialski sposób władze komunistyczne zakopały ciała polskich bohaterów. Niskie ukłony dla zespołu prof. Szwagrzyka, który wykonuje tam piękną prace dla Państwa. 
Komuniści chcieli ich zakopać na zawsze, a oni wstają kilka razy silniejsi.

łączka2

ekipa

łączka

Powołanie Rady Społecznej przy Komisji Weryfikacyjnej

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powołał w piątek (26 maja 2017 r.) 9-osobową Radę Społeczną przy Komisji Weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji w stolicy. To bardzo ważny organ, który będzie odgrywać istotną rolę w ramach pracy komisji - powiedział Zbigniew Ziobro.

- W skład Rady Społecznej wchodzą przedstawiciele organizacji społecznych, którzy na przestrzeni ostatnich lat odgrywali bardzo ważną rolę w procesie domagania się elementarnej przyzwoitości w przestrzeganiu prawa przez władze Warszawy, przez poszczególne instytucje państwa polskiego, które w tej sprawie mają wiele zaniechań na sumieniu - powiedział minister Zbigniew Ziobro.

30.05.a

Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki podkreślił, że Rada Społeczna będzie brała udział we wszystkich rozprawach, będzie też miała uprawnienia do opiniowania projektów każdej decyzji Komisji Weryfikacyjnej. Zaznaczył, że swoich przedstawicieli w radzie mają wszystkie największe warszawskie organizacje, które walczyły z reprywatyzacją.

- Osoby nominowane w skład Rady Społecznej przez wiele lat nie były słuchane. Mówili o nieprawidłowościach, ale nikt nie chciał ich słuchać. Dzisiaj państwo nie tylko pokazuje, że mogą być stroną - jak do tej pory nie byli - ale również państwo upodmiotawia te organizacje, które zasłużyły się w walce z dziką reprywatyzacją – podkreślił wiceminister Patryk Jaki.

W skład Rady Społecznej weszli:

1.      Anna Amsterdamska (Stowarzyszenie Właścicieli Lokali),

2.      Ewa Andruszkiewicz (Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów),

3.      Robert Andrzejewski (Stowarzyszenie mieszkańców kamienicy Hoża 27a),

4.      Oskar Hejka (Warszawiak Na Swoim),

5.      Marek Jasiński (Komitet Obrony Lokatorów),

6.      Weronika Kubas (Komitet Obrony Lokatorów),

7.      Iwona Łukasik (Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej),

8.      Katarzyna Matuszewska (Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów)

9.      Jan Popławski (Miasto Jest Nasze).

Ustawa powołująca Komisję Weryfikacyjną do spraw reprywatyzacji w stolicy weszła w życie 5 maja 2017 r. Zgodnie z nią, Komisja Weryfikacyjna będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

30.05.b

30.05.c

 

źródło: www.ms.gov.pl

Zapraszam młodych ludzi do współpracy

Drodzy, szukam ambitnych młodych ludzi do współpracy przy naszej służbie publicznej.
Jeśli macie ochotę zmienić coś w swoim życiu, powalczyć o lepszą Polskę – poproszę o zgłoszenia. Najlepsi zostaną z nami na dłużej.

Zapraszam!

 

współpraca

Przełomowe zmiany w służbie komorników

Rząd przyjął 16 maja dwa projekty ustaw, przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości, które całościowo reformują działalność komorników. Przełomowe regulacje zawarte zostały w propozycji zupełnie nowej, liczącej wraz z uzasadnieniem prawie 200 stron, kompleksowej ustawy o komornikach sądowych, a także odrębnej ustawy o kosztach komorniczych. Zmiany zapobiegają nadużyciom i służą zwiększeniu prestiżu zawodu komornika.

- Zmieni się niemalże wszystko - mówi Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki, który prowadzi reformę komorniczą. -  Mimo sprzeciwu komorników jestem przekonany, że egzekucje mogą być humanitarne (wszystkie będę musiały być nagrywane). Ponadto uważam, że nawet jeśli człowiek popełnił błędy i miał w życiu trudny okres, zawsze zasługuje na drugą szansę. Komornicy nie mogą niszczyć człowieka, dlatego też opłaty będą niższe, a VAT ma być w usłudze, a nie jak teraz jeszcze doliczany do opłaty egzekucyjnej.

komornicy1

 

Komornicy2

- Te ustawy mają wprowadzić regulacje, które będą pozwalały na egzekucję prawa przez komorników, a jednocześnie zagwarantują interes zwykłych obywateli. Wielokrotnie można było dowiedzieć się z mediów, jak bezduszni komornicy postępowali z rodzinami, z ludźmi, którzy byli przez nich pozbawiani w bezwzględny sposób możliwości normalnego funkcjonowania - powiedziała Premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Realizacja zobowiązań

- Te projekty stanowią realizację zobowiązań dobrej zmiany w zakresie standardów działania komorników, tak aby rozmaite patologie nie były na porządku dziennym i nie stanowiły niemal reguły, a państwo reagowało, stojąc po stronie pokrzywdzonych – podkreślił Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Przypomniał, że patologie w egzekucji komorniczej niejednokrotnie narażały obywateli na niezasadne straty i bulwersowały opinię publiczną. Głośnym przykładem była choćby sprawa rolnika, któremu odebrano ciągnik, mimo że to nie on był dłużnikiem.

- Poprzedni rząd wydawał się być głuchy wobec tych wszystkich informacji, ludzkiej krzywdy i pokazów bezkarności ze strony niektórych komorników, którzy dopuszczali się jawnych nadużyć władzy – zaznaczył.

Skalę nieprawidłowości pokazują dane dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej komorników. Tylko w ciągu 6 lat liczba wniosków o pociągnięcie komorników do odpowiedzialności dyscyplinarnej wzrosła z 30 w 2010 r. do 102 w 2015 r., co stanowi wzrost o 340 proc.

- Wyłaniał się obraz bezdusznego, bezwzględnego komornika, który bardziej kojarzył się z grabieżcą niż z funkcjonariuszem państwa. A zawód komornika jest bardzo potrzebny. Potrzeba w nim ludzi rzetelnych, realizujących w sposób profesjonalny swoje obowiązki, służących państwu i obywatelom – zwracał uwagę Zbigniew Ziobro.

komornicy3

 

Przywrócenie zaufania

Przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości przepisy złożyły się na kompleksowy projekt nowej ustawy o komornikach sądowych. Zastąpi ona obecnie obowiązujące regulacje sprzed 20 lat, które były już ponad czterdzieści razy nowelizowane, przez co naruszona została ich wewnętrzna spójność.

Nowa ustawa wprowadza przejrzyste reguły działalności komorniczej, ale przede wszystkim jej celem jest przywrócenie zaufania do zawodu komornika sądowego – jako funkcjonariusza publicznego, a nie swego rodzaju przedsiębiorcę nastawionego na zysk.

Zgodnie z projektem, w sposób istotny zwiększone mają zostać uprawnienia nadzorcze i kontrolne Ministra Sprawiedliwości nad komornikami. Będzie on mógł, w ramach postępowania administracyjnego, z urzędu podejmować działania prowadzące nawet do usunięcia komornika z zajmowanego stanowiska, a wcześniej do zawieszenia go w czynnościach, jeśli komornik rażąco naruszy prawo.

Nadzór na miejscu

Wedle proponowanych zmian, zwiększony ma zostać również realny nadzór prezesów sądów rejonowych nad funkcjonowaniem komorników. Tak, aby nadzór nad komornikami sprawowany był bezpośrednio tam, gdzie komornicy działają, a pokrzywdzeni mogli na miejscu znaleźć pomoc i wsparcie ze strony państwa.

Projekt nowej ustawy daje prezesom sądów rejonowych uprawnienia do odsunięcia komornika od wykonywanych czynności na 30 dni i wnioskowania, bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości, o odwołanie komornika ze stanowiska. Dziś takich uprawnień prezesi sądów rejonowych nie posiadają. W myśl projektu zostaną oni zobligowani do podjęcia każdorazowo działań wobec komorników, którzy naruszają prawo lub zasady etyki zawodowej. Jeśli prezes sądu rejonowego dopuści się rażącego zaniechania w nadzorze nad podległym komornikiem, sam narazi się na odwołanie ze stanowiska.

Nagrywanie i formularz

Inną ważną zmianą jest wprowadzenie obowiązku nagrywania poszczególnych czynności egzekucyjnych komornika przeprowadzanych w terenie. Nagranie takie ma być elementem akt postępowania, włączanym do protokołu. To odpowiedź na zgłaszane często skargi dotyczące sposobu przeprowadzania czynności przez komorników, nie tylko pod względem prawnym, ale też kultury osobistej.

Przy egzekucji komornik każdorazowo będzie zobowiązany do wręczenia dłużnikowi klarownego formularza skargi, tak aby każdy mógł skierować ją do właściwego sądu, jeśli doszło do nieprawidłowości. Dziś ponad 80 proc. skarg na komorników nie jest uwzględniana przez sądy, często z powodu drobnych uchybień formalnych.

Projekt wprowadza również zasadę, że gdy dochodzi do przymusowego otwarcia przez komornika mieszkania dłużnika lub przeszukania takiego mieszkania, wówczas musi to nastąpić w asyście policji.

Zmienione zostały zasady prowadzenia egzekucji z ruchomości, między innymi poprzez precyzyjne określenie ruchomości, które nie podlegają zajęciu. Ograniczy to arbitralność w podejmowaniu decyzji mogących pozbawić dłużnika przedmiotów niezbędnych dla codziennej egzystencji. Chodzi o takie przedmioty i urządzenia domowe, jak lodówka, pralka, odkurzacz, łóżko czy kuchenka służąca do przygotowywania posiłków.

Kontrole i odpowiedzialność

Rozszerzeniu ma ulec katalog naruszeń prawa, za które komornicy będą odpowiadać dyscyplinarnie. Postępowania takie zostaną przyśpieszone. Kancelarie komornicze będą kontrolowane co najmniej raz na dwa lata, a nie raz na cztery lata, jak obecnie. Kontroli finansowej dokonywać będzie również naczelnik właściwego urzędu skarbowego.

Niezależnie od kontroli stałych, prezesi sądów rejonowych, jak też Minister Sprawiedliwości, będą mogli inicjować kontrole prewencyjne, ad hoc, również z udziałem biegłego rewidenta.

Warte podkreślenia są również zmiany, które sprawią, że komornicy nie będą już mogli wyręczać się asesorami i zrzucać na nich odpowiedzialność za błędy. Wedle nowych przepisów komornik ma działać osobiście, a czynności, które zleca asesorom, mogą mieć jedynie funkcję szkoleniową, jako przygotowanie do zawodu. Komornik ponosi przy tym całą odpowiedzialność, w tym odszkodowawczą, za prawidłowe działanie asesorów.

Do tej pory zdarzało się tak, że komornik przez większość roku był na urlopie, a całe realne funkcjonowanie kancelarii spadało na niedoświadczonych asesorów, którzy w dodatku nie ponosili odpowiedzialności za swoje działania. Zawarte w projekcie zmiany mają na celu zapewnienie najwyższego standardu czynności egzekucyjnych, które powierzono komornikom, jako funkcjonariuszom publicznym, nie zaś ich pracownikom.

Wykształcenie, wiek i rewir

Zwiększeniu profesjonalizmu komorników służyć ma wymóg, że będą oni musieli mieć wyższe wykształcenie prawnicze. Dziś 30 proc. komorników nie ma wyższego wykształcenia prawniczego, a około 9 proc. zaledwie średnie. Będą oni musieli skończyć studia prawnicze (w terminie 7 lat od dnia 1 stycznia roku następującego po dniu wejścia w życie nowej ustawy), albo odejdą z zawodu.

Ponieważ komornik jako funkcjonariusz publiczny musi posiadać odpowiednie doświadczenie życiowe,projekt podnosi granicę minimalnego wieku osoby powoływanej na to stanowisko – z 26 na 28 lat. Rozwiązanie to jest zbliżone do regulacji dotyczących dolnej granicy wieku sędziego.

Jednocześnie obniżona zostaje górna granica wieku komornika – z 70 do 65 lat. Jest to uzasadnione szczególnymi okolicznościami pracy komornika w terenie. Zawód ten wymaga – poza wysokimi kwalifikacjami prawniczymi – również dobrej kondycji fizycznej i odporności psychofizycznej. W myśl projektu, powołanie na stanowisko komornika osób, które w dniu wejścia w życie ustawy ukończyły 65 lat, wygasa z upływem 2 lat od wejścia w życie ustawy, nie później jednak niż z dniem ukończenia 70. roku życia.

Komornik będzie mógł prowadzić działalność głównie na terenie swojego rewiru. Dopiero brak zaległości w prowadzeniu spraw „z rewiru” przekraczających 6 miesięcy pozwoli na uzyskiwanie premii polegającej na możliwości przyjmowaniu spraw z wyboru wierzyciela. Z zastrzeżeniem jednak, że komornik będzie miał prawo prowadzenia tych spraw tylko w granicach apelacji. Dodatkowo komornik nie będzie miał możliwości przyjmowania spraw z wyboru wierzyciela, gdy wpływ wszystkich spraw w danym roku przekroczy 2500, a skuteczność w zakresie prowadzonych przez niego egzekucji w roku poprzednim nie przekroczy 35 proc., a także, gdy wpływ wszystkich spraw w danym roku przekroczy 5000.

Przejrzystość majątkowa

Oświadczenie majątkowe składane przez komorników będzie uzupełnione o wyraźne wskazanie dochodu z działalności prowadzonej kancelarii i dochodów uzyskanych z innych źródeł i ich wysokości. Kopia oświadczenia zostanie przesłana właściwemu urzędowi skarbowemu. Oświadczenie będzie jawne, na wzór tych, które dotyczą sędziów.

Komornika będą obowiązywać przejrzyste zasady w zakresie możliwości dodatkowego zarobkowania (tylko praca naukowo-dydaktyczna) i ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej. Komornik będzie mógł utrzymywać się wyłącznie z wynagrodzenia za pracę w kancelarii. Rozwiązania te upodobnią status komornika do statusu sędziego czy prokuratora i wyeliminują sytuacje, w których komornik mógłby działać w warunkach konfliktu interesów.

Nowe przepisy zmieniają kształt aplikacji komorniczej – większy nacisk zostanie położony na przyswojenie zasad etyki i rzetelność w wykonywaniu zawodu komornika. Zaproponowano, aby zakres egzaminu wstępnego obejmował m.in. prawo karne materialne, kwestie związane z ustrojem sądów oraz zasadami wykonywania zawodu komornika.

Danina publiczna

Pobierane przez komorników opłaty egzekucyjne staną się również daniną publiczną, która zwiększy dochód budżetu państwa. Komornik otrzyma wynagrodzenie prowizyjne, stanowiące część pobranych opłat. Procentowa wysokość wynagrodzenia będzie malała wraz z wysokością ściągniętych przez komornika opłat (od 99 do 60 proc.).

Obecnie opłaty egzekucyjne zasilają wyłącznie dochód komorników. W konsekwencji doszło do niewłaściwej sytuacji faktycznego sprywatyzowania władzy publicznej – przynajmniej w zakresie pobierania opłat, które niewątpliwie powinny stanowić daninę publiczną. Komornicy wykonują bowiem swoje czynności wyłącznie w oparciu o przymus państwowy i w tym zakresie korzystają z pomocy organów Rzeczypospolitej. Dotąd czerpali w całości dochody z opłat egzekucyjnych, nie oddając ich nawet w najmniejszej części państwu, z którego autorytetu na co dzień korzystali. Obecnie komornicy nie będą już „przedsiębiorcami” działającymi na własną rękę, lecz przywrócona im zostanie rola funkcjonariuszy publicznych – we właściwym tego słowa znaczeniu – bo wynagradzanych ze środków publicznych.

Racjonalne opłaty

Projekt ustawy o kosztach komorniczych racjonalizuje opłaty egzekucyjne. Wysokość opłat minimalnych, maksymalnych i stałych ma być określona kwotowo, a nie - jak dotychczas - w formie ułamka przeciętnego wynagrodzenia. Opłata minimalna ma wynosić 100 zł, a maksymalna nie będzie mogła przekraczać 50 000 zł.

W sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych przewidziano jednolitą stawkę opłaty, określoną jako 10 proc. egzekwowanego roszczenia (obecnie 15 proc. i 8 proc.). W celu uzależnienia wysokości opłaty od rzeczywistego nakładu pracy komornika oraz „premiowania” dłużnika, który spełnia świadczenie do rąk komornika, wprowadzono regulacje przewidujące obniżone stawki opłaty. Jeżeli dłużnik na poczet egzekwowanego świadczenia wpłaca kwotę bezpośrednio komornikowi, w tym na jego rachunek bankowy, w terminie 14 dni od daty doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, komornik ściąga od dłużnika opłatę w wysokości 3 proc. wartości wyegzekwowanego w ten sposób świadczenia. W przypadku dokonania takiej wpłaty przez dłużnika po tym terminie opłata wynosi 5 proc. wartości wyegzekwowanego w ten sposób świadczenia.

Proponowane opłaty za egzekucję świadczeń niepieniężnych mają charakter stały, a ich wysokość została określona kwotowo, przy uwzględnieniu równowartości opłat aktualnie obowiązujących. Obniżono przy tym te opłaty, których wysokość była rażąco wygórowana. Ponadto w ustawie przewidziano, że w sprawach, w których dochodzi do dobrowolnego spełnienia świadczenia niepieniężnego (np. wydania nieruchomości, opróżnienia lokalu) przez dłużnika przed planowanym wykonaniem tytułu wykonawczego, komornik zwróci wierzycielowi 50 proc. uiszczonej opłaty.

Nie ma groźby bankructw

Aktualna dochodowość kancelarii komorniczych pozostaje w zasadniczej dysproporcji nie tylko z zarobkami w innych zawodach prawniczych, lecz także ze statusem komornika jako funkcjonariusza publicznego. Stąd też konieczna jest racjonalizacja opłat egzekucyjnych, które obciążają dłużników i mają przecież wpływ na zakres zaspokojenia wierzycieli. Elementem racjonalizacji są między innymi preferencje dla tych dłużników, którzy bez stosowania pracochłonnego przymusu spełniają swoje zobowiązania, niezwłocznie wpłacając pieniądze komornikowi.

Miesięczne dochody komorników (czyli już po odliczeniu kosztów działalności kancelarii), według danych za 2015 rok, kształtowały się na średnim poziomie znacznie powyżej 40 tys. zł. To są zarobki bardzo wysokie – przekraczające wynagrodzenie Prezydenta RP czy sędziów Sądu Najwyższego.

Mowa przy tym o komornikach, którzy uzyskują dochody na średnim poziomie. A przecież wielu zarabia dużo więcej. Trzech najbogatszych komorników w Polsce zarobiło w 2015 roku od ponad 14 mln zł do prawie 20 mln zł rocznie. 24 komorników osiągnęło dochód powyżej 2 mln zł, 140 - powyżej miliona złotych, 504 - powyżej 500 tys. zł. Tylko 86 komorników osiągnęło dochody niższe niż 85 528 zł, a zaledwie 8 wykazało stratę (w tym jeden z nich przy przychodzie rzędu 2 619 662 zł wykazał 139 874 zł straty). Trudno więc spodziewać się, żeby komornicy, nawet przy ograniczeniu astronomicznych dochodów, zaczęli bankrutować.

Korzyść dla małych kancelarii

Planowane zmiany nie powinny uderzyć w komorników prowadzących małe kancelarie. Choćby ze względu na to, że reforma egzekucji komorniczych przewiduje zakaz przyjmowania przez kancelarie spraw spoza apelacji. Istotne znaczenie odegrają też preferencje dla komorników skutecznych i bez zaległości oraz limity w zakresie możliwej do przyjęcia przez komornika liczby spraw z wyboru. Spowoduje to „powrót” spraw do rewirów, co wpłynie korzystnie na kondycję działających w nich niewielkich kancelarii.

Należy też pamiętać, co bardzo istotne, że wszyscy komornicy, którzy nie uzyskają przychodów wyższych niż 250 tys. zł rocznie, kwalifikują się do podmiotowego zwolnienia z
podatku VAT.

Szansa dla młodych

Mniej spraw u hurtowników, to więcej pracy dla młodych komorników. Ci zapłacą też niższe składki na samorząd i będą preferencyjnie traktowani w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego, aż do progu przychodu równego 500 000 zł w roku. To właśnie młodzi komornicy są dziś głównymi ofiarami rozwiązań pozwalających dotąd na nieograniczony wybór komornika przez wierzyciela, przez co powstały „hurtownie” komornicze.

Proponowane zmiany nie zagrażają więc młodej kadrze służby komorniczej. Już w czerwcu zeszłego roku ujawniono projekt nowego prawa, a mimo to liczba powołań na nowe stanowiska komornicze pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Od stycznia 2016 r. powołano 220 nowych komorników, przy czym tylko w 2017 r. – 62. Liczby te przeczą narracji, jakoby nowe przepisy, miały spowodować falę odejść z zawodu.

 

Źródło: www.ms.gov.pl

Patryk Jaki przewodniczącym komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie

Premier Beata Szydło, na wniosek Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, powołała Patryka Jakiego, wiceministra sprawiedliwości,  na przewodniczącego Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa.

Przedstawiając nominację, premier Beata Szydło, na wspólnej konferencji prasowej ze Zbigniewem Ziobro i Patrykiem Jakim, przypomniała przyczynę ustanowienia Komisji Weryfikacyjnej.

- Przez wiele lat pod okiem ważnych instytucji państwowych, pod okiem ważnych urzędników, toczył się niebywały proceder okradania ludzi z ich własności. Ludzie tracili poprzez dziką reprywatyzację swoje majątki, mieszkania, wszystko, co zdobyli ciężką pracą przez całe swoje życie. Tej niesprawiedliwości trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zatrzymać to, co krzywdzi ludzi – mówiła.

- Rozpoczynamy dzisiaj żmudną pracę, która ma naprawić krzywdy tysięcy ludzi – zaznaczyła.

Życzyła Komisji powodzenia w trudnym zadaniu, a także wystarczającej determinacji i konsekwencji. Wyraziła przekonanie, że minister Patryk Jaki sprosta wyzwaniu, a po zakończeniu pracy Komisji będzie można powiedzieć, iż sprawiedliwość została przywrócona i wynagrodzono krzywdy pokrzywdzonych.  

Przywracanie normalności

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro porównał to, co działo się z reprywatyzacją stołecznych nieruchomości do „zielonej wyspy” dla oszustów, cwaniaków i przestępców.

- Dlaczego przez osiem lat ludzie w sposób brutalny byli wyrzucani ze swoich mieszkań i domów przez „czyścicieli kamienic”? Dlaczego były przejmowane kamienice i domy warte miliony złotych przez ludzi, którzy nie mieli do tego żadnego prawa ani tytułu? Dlatego, że państwo praktycznie nie działało, było tylko teoretyczne. My przywracamy Polsce normalność, zasadę, że państwo działa po to, aby chronić ludzi przed przestępcami, patologią, oszustami, „czyścicielami kamienic” – mówił Zbigniew Ziobro.

Jako Prokurator Generalny poinformował, że niezależnie od prac Komisji Weryfikacyjnej, toczą się intensywne śledztwa dotyczące reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. Prokuratura prowadzi już ponad 150 takich śledztw. Prawie wszystkie, jak podkreślił Zbigniew Ziobro, były za poprzedniej władzy umorzone i „zamiecione pod dywan”.

Sprawiedliwe państwo

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki dziękował za zaufanie, jakim go obdarzono.

- Cieszę się, bo realizujemy naszą zapowiedź , nie rzucamy słów na wiatr. (..) Polskie państwo w sprawie reprywatyzacji było upokorzone. Ta komisja jest próbą podniesienia państwa z kolan. Państwa, które wreszcie zacznie dbać o najsłabszych – mówił Patryk Jaki.

Przedstawił jak będzie wyglądał praktyczny wymiar pracy komisji.

- Czekamy na powołanie przez Sejm członków Komisji. Następnie powołana zostanie Rada Społeczna składająca się z przedstawicieli organizacji, które zasłużyły się w walce z dziką reprywatyzacją. To realizacja postulatu upodmiotawiania obywateli. Ludzie, których do tej pory nikt nie słuchał, uzyskają realne narzędzie do tego, by uczestniczyć w procesie przywracania sprawiedliwości. Dlatego już dziś zachęcamy organizacje do składanie akcesu do Rady – powiedział.

Na straży interesu publicznego

- Chciałbym, aby komisja, gdy rozpocznie swoje prace, każdego miesiąca zajmowała się co najmniej jedną nieruchomością i w krótkim czasie wydawała decyzje w tych sprawach – dodał.

Komisja będzie organem administracji publicznej, który stanie na straży interesu publicznego, prowadzącym postępowania w sprawie wydania decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich. Będzie miała siedzibę w budynku Ministerstwa Sprawiedliwości przy Al. Ujazdowskich 11 w Warszawie. Ministerstwo zapewni także obsługę administracyjno-biurową prac Komisji.

 

MS3

 

Skład Komisji

W skład Komisji wchodzą przewodniczący powoływany i odwoływany przez Prezesa Rady Ministrów, na wniosek Ministra Sprawiedliwości złożony w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, oraz 8 członków w randze sekretarza stanu, powoływanych i odwoływanych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Zadania Komisji

Komisja ma na celu usuwanie skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa. Ponadto Komisja może występować do właściwych organów w razie stwierdzenia, w toku postępowania przed Komisją, okoliczności sprzyjających popełnianiu przestępstw lub wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych z naruszeniem prawa, a także okoliczności utrudniających ujawnianie przestępstw.

Katalog decyzji

Po przeprowadzeniu postępowania rozpoznawczego dotyczącego określonej nieruchomości, Komisja będzie mogła wydać decyzję administracyjną, w której:

• utrzyma w mocy wydaną wcześniej decyzję reprywatyzacyjną;

• uchyli decyzję reprywatyzacyjną w całości albo w części i orzeknie co do istoty sprawy;

• uchyli decyzję reprywatyzacyjną w całości i przekaże sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który wydał taką ostateczną decyzję, jeżeli została wydana z naruszeniem prawa,  a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie;

• w razie, gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, stwierdzi wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa i wskaże okoliczności, z powodu których nie można jej uchylić;

• umorzy postępowanie rozpoznawcze

Społeczna Rada

Komisja będzie wydawała decyzje po zasięgnięciu opinii Społecznej Rady, składającej się z 9 osób powoływanych i odwoływanych przez Ministra Sprawiedliwości w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, spośród członków organizacji pozarządowych prowadzących działalność pożytku publicznego, a także stowarzyszeń, których statutowym celem jest działalność wspomagająca rozwój wspólnot i społeczności lokalnych, zwiększanie świadomości prawnej społeczeństwa oraz kształtowanie kompetencji obywatelskich.

Społeczna Rada będzie mogła wydać opinię w każdej rozpatrywanej przez Komisję sprawie w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku Komisji. Termin do wydania opinii może zostać przedłużony przez Przewodniczącego Komisji na wniosek Społecznej Rady. W sytuacji niewydania opinii przez Społeczną Radę w powyższym terminie, okoliczność ta nie wstrzymuje wydania decyzji przez Komisję.

Rozstrzygnięcia Komisji będą podlegały zaskarżeniu na zasadach ogólnych do sądu administracyjnego.

 

MS1

 

Źródło: www.ms.gov.pl

Gruntowna reforma Służby Więziennej

Ministerstwo Sprawiedliwości opracowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy więźniów i rozbudowa systemu dozoru elektronicznego, dojdą kolejne zmiany. Dzięki nim Służba Więzienna stanie się nowoczesną, prężną i szanowaną formacją, która stoi na straży praworządności w Polsce i bezpieczeństwa obywateli.

- Służba Więzienna, która często jest w Polsce niedoceniana i pozostaje w cieniu, należy do najważniejszych elementów bezpieczeństwa. Cały polski system penitencjarny czeka rewolucja. Tego wymaga bowiem porządkowanie państwa – podkreślił Sekretarz Stanu
w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki.

- Służba Więzienna stanie się jedną z najnowocześniejszych formacji mundurowych zarówno w Polsce, jak w Europie. Wiele pracy przed nami, ale na pewno te zadania zrealizujemy – zapewnił Dyrektor Generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński.

Wiceminister Patryk Jaki i gen. Jacek Kitliński przedstawili na konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości założenia reformy.

Nowy system naboru i kształcenia

Służba Więzienna, w przeciwieństwie do Policji, Sił Zbrojnych RP czy Państwowej Straży Pożarnej, nie posiada własnego szkolnictwa akademickiego. Dlatego jeszcze w tym roku planowane jest rozpoczęcie działań związanych z utworzeniem Państwowej Akademii Więziennictwa - ośrodka akademickiego, który będzie kształcił, na studiach pierwszego i drugiego stopnia, przyszłą kadrę oficerską i dowódczą Służby Więziennej. System uzupełniony będzie o kształcenie w szkołach średnich.

Rozbudowa systemu dozoru elektronicznego

Ministerstwo Sprawiedliwości pod obecnym kierownictwem przywróciło dozór elektroniczny jako formę wykonywania kary pozbawienia wolności. To tania i skuteczna metoda odbywania kary za mniej groźne przestępstwa. Umożliwia skazanym pracę albo kontynuowanie nauki, a także zachowanie więzi rodzinnych. Lepiej służy resocjalizacji, a państwa nie naraża na wysokie koszty związane z pobytem skazanego w więzieniu. Koszt pobytu skazanego w zakładzie karnym lub areszcie wynosi bowiem około 3100 zł miesięcznie, a koszt dozoru elektronicznego – zaledwie 331 zł miesięcznie.

Liczba skazanych objętych systemem dozoru elektronicznego jest obecnie  większa o ponad 2300 osób niż przed zmianami. W ostatniej dobie w systemie dozoru elektronicznego karę odbywało 4630 osób. System ten będzie nadal rozbudowywany. Dozorem elektronicznym będą mogły zostać objęte osoby skazane na karę pozbawienia wolności do roku i sześciu miesięcy (obecnie – do roku), więźniowie odbywający przerwę w karze, a także stwarzający zagrożenie sprawcy przestępstw na tle seksualnym, mający zaburzenia psychiczne, wobec których po wyjściu na wolność zastosowano nadzór prewencyjny, a nie zostali skierowani do ośrodka specjalnego.

Powołanie Instytutu Kryminologii

W celu zwiększania wiedzy na temat funkcjonowania systemu penitencjarnego w Polsce zostanie powołany Instytut Kryminologii, który byłby instytucją badawczo-rozwojową więziennictwa, zajmującą się problematyką resocjalizacji, kryminologii i bezpieczeństwa publicznego oraz prowadzącą współpracę międzynarodową w tym zakresie. Jego głównym zadaniem będzie prowadzenie projektów badawczych dotyczących działania systemu penitencjarnego w Polsce. Wyniki badań prowadzonych przez Instytut Kryminologii posłużą lepszemu diagnozowaniu problemów oraz pozwolą na wprowadzenie najlepszych zmian w celu modyfikowania systemu.

Doskonalenie zawodowe funkcjonariuszy

Doskonalenie wykonywania zadań przez funkcjonariuszy Służby Więziennej realizowane będzie przede wszystkim w jednym z najistotniejszych obszarów więziennictwa związanym z ochroną i bezpieczeństwem. Reforma zakłada podniesienie umiejętności strzeleckich i sprawności fizycznej funkcjonariuszy, budowę strzelnic, utworzenie zespołów strzelców wyborowych, jak również powołanie Klubu Sportowego Służby Więziennej, w którym funkcjonowały będą sekcje strzeleckie.

Nowoczesny sprzęt

W ramach realizowanego od początku 2017 roku programu modernizacji Służby Więziennej formacja wyposażona zostanie w nowoczesny sprzęt (kamizelki, kaski ochronne, kajdanki), uzbrojenie, elektroniczne kompleksowe systemy zabezpieczeń zakładów karnych i aresztów śledczych, urządzenia do prześwietlania paczek i bagaży, a także do wykrywania narkotyków, wykrywacze telefonów komórkowych, systemy sygnalizacji pożarów, systemy depozytowe kluczy. W ramach programu planuje się też zakup więźniarek przeznaczonych do transportu osadzonych.

Budowa nowoczesnych więzień

W ramach ustawy o ustanowieniu „Programu modernizacji Służby Więziennej w latach 2017 – 2020” dojdzie do budowy i modernizacji zakładów karnych w województwach opolskim, podkarpackim, mazowieckim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim. W związku z tymi inwestycjami planuje się likwidację lub przekształcenie małych i wyeksploatowanych jednostek penitencjarnych, co pozwoli na racjonalizację wydatków ponoszonych na ich utrzymanie. Nie wpłynie to natomiast na utratę pracy przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy zostaną przeniesieni do nowych lub zmodernizowanych jednostek. Nie zmniejszy się również liczba dostępnych miejsc dla osadzonych.

Praca więźniów

Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje systematyczne działania, które już dziś obniżają koszty utrzymania osadzonych oraz przeciwdziałają powracaniu skazanych do przestępstwa. Jako najskuteczniejsze metody resocjalizacji, resort rekomenduje zatrudnienie oraz nauczanie. Pierwszym etapem zmian jest program „Praca dla więźniów”. W ciągu roku funkcjonowania programu zatrudnienie skazanych wzrosło z około 24 tys. do prawie 32 tys. W ramach programu otwarto już trzy hale produkcyjne. W 2017 roku do użytku zostaną oddane dwie następne, a rozpoczęto budowę 12 kolejnych. Zatrudnienie znajdzie w nich 1515 osadzonych. Otwarcie tych hal przewidziane jest na 2018 rok.

Zmiana systemu resocjalizacji

Niezwykle istotne jest również objęcie jak największej grupy skazanych nauczaniem, szczególnie dającym możliwość zdobycia przydatnych umiejętności zawodowych. Zdecydowanie zwiększa to szansę podjęcia pracy w zakładzie karnym oraz po zwolnieniu z więzienia. Szkolenia zawodowe są i będą nadal prowadzone w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020. Wartość tego projektu wynosi ponad 130 mln zł, a środki pozyskano z funduszy europejskich.

Przełomem w polskim systemie resocjalizacji więźniów jest planowana budowa pierwszego w Polsce „domu przejściowego”, do którego trafiać będą więźniowie na kilka miesięcy przed końcem wyroku. Tego rodzaju placówki, mające półotwarty charakter (osadzeni chodzą do pracy i stopniowo przyzwyczajają się do funkcjonowania na wolności) z powodzeniem działają między innymi w Norwegii.

Przywracanie etosu służby

Reforma przyczyni się do zmiany wizerunku Służby Więziennej. Nie będzie już postrzegana jako formacja przestarzała, składająca się ze słabo wykształconych strażników, ukrytych za murami. Wreszcie zasłuży w społeczeństwie na zupełnie inny obraz - nowoczesnej, fachowej i prężnej organizacji, istotnej dla bezpieczeństwa obywateli i państwa.

Ważnym elementem przywracania etosu Służby Więziennej będzie nawiązywanie do tradycji Straży Więziennej okresu II Rzeczpospolitej, zaangażowanie funkcjonariuszy w edukację patriotyczną, uroczystości państwowe, tworzenie miejsc pamięci i oddawanie czci bohaterom. Przykładem takiego zaangażowania jest tworzenie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, które powstaje na terenie dawnego Aresztu Śledczego przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Ważne wydarzenia

Wiceminister Patryk Jaki i gen. Jacek Kitliński zapowiedzieli centralne obchody Święta Służby Więziennej, które będą miały miejsce w Warszawie 30 czerwca 2017 r. Rozpoczną się uroczystą Mszą Świętą w Bazylice Świętego Krzyża. Następnie na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego dojdzie do uroczystej promocji na pierwszy stopień oficerski Służby Więziennej, wręczenia odznaczeń państwowych i odznak oraz defilady funkcjonariuszy Służby Więziennej. Dzień wcześniej odbędzie się duża międzynarodowa konferencja szefów służb penitencjarnych krajów Unii Europejskiej.

26.04raz

26.04 dwa

 

źródło: www.ms.gov.pl

Życzenia Wielkanocne

Z okazji Świąt Wielkanocnych

życzenia, by Chrystus Zmartwychwstały

był Mocą w codziennym życiu,

Nadzieją w chwilach trudnych

oraz Światłem, które wskazuje drogę.

 

 

Spokojnych, pięknych, rodzinnych Świąt

pełnych refleksji i pokoju

życzy Poseł na Sejm RP

Patryk Jaki

 

wielkanoc

Sukces programu pracy dla więźniów

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki i gen. Jacek Kitliński – Dyrektor Generalny Służby Więziennej wzięli udział w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę jednej z największych hal produkcyjnych tworzonych w ramach programu „Praca dla więźniów” na terenie Zakładu Karnego w Rzeszowie.

Spotkanie w rzeszowskiej jednostce penitencjarnej stało się okazją do podsumowania roku funkcjonowania programu „Praca dla więźniów”.

- W ciągu roku funkcjonowania programu dokonaliśmy rzeczy, które, jak wcześniej mówiono, były nie do wykonania. Efekty najlepiej widać w liczbach: zwiększyliśmy zatrudnienie skazanych z około 24 tys. do prawie 32 tys. – powiedział wiceminister Patryk Jaki.

- Zastosowane przez nas rozwiązania są na tyle innowacyjne i skuteczne, że program wzbudził zainteresowanie wśród innych służb penitencjarnych w Europie – dodał.

Gen. Jacek Kitliński podkreślił, że realizacja programu byłaby niemożliwa, gdyby nie ogrom pracy włożonej przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, a także ścisłej współpracy z władzami samorządowymi i przedstawicielami lokalnych społeczności.

- Zadania postawione przed Służbą Więzienną nie były łatwe, ale jesteśmy formacją sprawną i potrafimy radzić sobie z wyzwaniami. Dzięki wsparciu i współpracy z lokalnymi społecznościami mogliśmy osiągnąć wynik, o którym dzisiaj mówimy – powiedział gen. Jacek Kitliński. 

Rok działania programu

Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Centralny Zarząd Służby Więziennej program „Praca dla więźniów” został ogłoszony 27 kwietnia 2016 roku.

Środki na budowę hal w zdecydowanej większości pochodzą z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy, który zasilany jest kwotami potrąceń z wynagrodzenia pracujących skazanych, co oznacza, że program nie jest finansowany z pieniędzy podatników.

W ramach programu w roku 2016 otwarto 3 hale produkcyjne:

  • przy Zakładzie Karnym w Krzywańcu o powierzchni 7700 m2, gdzie zatrudnienie znalazło 150 osadzonych (w tym 50 kobiet);
  • przy Zakładzie Karnym w Potulicach o powierzchni 2100 m2,  gdzie zatrudnienie znalazło 84 osadzonych;
  • przy Areszcie Śledczym w Poznaniu (oddział zewnętrzny) o powierzchni 939 m2, gdzie zatrudnienie znalazło 25 osadzonych. 

W roku 2017 do użytku zostaną oddane dwie hale. Rozpoczęto budowę 12 kolejnych, w których zatrudnienie znajdzie 1515 osadzonych. Otwarcie jest przewidziane na rok 2018. 

Program składa się z trzech filarów:

  • budowa hal produkcyjnych przy zakładach karnych i aresztach śledczych;
  • rozszerzenie zakresu możliwości nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz samorządów;
  • ulgi dla przedsiębiorców zatrudniających więźniów. 
     

Dzięki staraniom Ministerstwa Sprawiedliwości wprowadzono zmiany dotyczące potrąceń na  Fundusz Aktywizacji Zawodowej Skazanych dokonywanych z wynagrodzeń osób pozbawionych wolności do poziomu 45% (dotychczas z wynagrodzeń osób pozbawionych wolności na fundusz potrącano 25%).

Drugi filar polega na rozszerzeniu zakresu możliwości nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz samorządów. Dotychczas więźniowie mogli wykonywać na rzecz samorządów jedynie prace porządkowe. Wprowadzenie nowej regulacji prawnej pozwoliło samorządom na uzyskanie wsparcia więźniów przy wykonywaniu wszelkich zadań samorządu. Więźniowie mogą pracować m.in. w szpitalach, domach opieki społecznej, placówkach oświatowych.   

Ostatni filar dotyczy wprowadzenia większych ulg dla przedsiębiorców, którzy zatrudniają więźniów. Ulga ta obecnie funkcjonuje jako ryczałt dla przedsiębiorcy i finansowana jest ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. 

Obecnie wynosi 20% wartości wynagrodzeń zatrudnionych odpłatnie więźniów. W myśl nowych przepisów, ryczałt wzrośnie do 35%, co zachęci przedsiębiorców do zatrudniania więźniów.

więzień1

 

wiezien3

 

więzień2

źródło: www.ms.gov

Minister Jaki wnioskuje o bezwzględne umieszczenie „wampira z Bytowa” w zamkniętym ośrodku w Gostyninie

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki w piśmie do Sądu poparł wniosek Dyrektora Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim, przychylając się do sformułowanych postulatów uznania Leszka P., który skończy odbywanie kary w grudniu 2017 r., za osobę stwarzającą zagrożenie. W mediach jest on określany mianem wampira z Bytowa.

We wniosku skierowanym do Sądu Okręgowego w Gdańsku dyrektor aresztu wystąpił o umieszczenie Leszka P. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Leszek P. odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności, która kończy się 11 grudnia 2017 r. „Wampir z Bytowa” po zatrzymaniu przyznawał się do popełnienia kilkudziesięciu zabójstw. Prokuratura próbowała udowodnić mu 17 z nich, ostatecznie został w 1996 r. skazany za jedno zabójstwo na 25 lat pozbawienia wolności – był to wówczas najwyższy przewidziany w Kodeksie karnym wymiar kary.

W związku z planowanym na grudzień 2017 r. zwolnieniem skazanego z aresztu po odbyciu kary pozbawienia wolności, Sąd Okręgowy w Gdańsku decyzją z 21 lutego 2017 r. zarządził obserwację skazanego przez okres do 3 tygodni, w celu ustalenia, czy skazany wykazuje zaburzenia psychiczne o takim charakterze lub nasileniu, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej, zagrożonego karą pozbawienia wolności do co najmniej 10 lat. Dyrektor Aresztu Śledczego, opierając się na opiniach specjalistów, uważa, że takie prawdopodobieństwo występuje i niezbędne jest umieszczenie „wampira” w Gostyninie na stałe.

Ustawa z 22 listopada 2013 r. „o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób”, zwana potocznie ustawą o bestiach, przewiduje tylko jeden sposób zainicjowania postępowania o uznanie osoby za stwarzającą zagrożenie i w rezultacie możliwe orzeczenie sądu o umieszczeniu danej osoby w ośrodku w Gostyninie – jest to wniosek właściwego dyrektora jednostki penitencjarnej.

Dyrektor Aresztu Śledczego w Starogardzie Szczecińskim wystąpił z takim wnioskiem do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Do wniosku, z upoważnienia Ministra Sprawiedliwości, przychylił się Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki. Biorąc pod uwagę odpowiedzialność za funkcjonowanie całego systemu penitencjarnego w Polsce, uznał za niezbędne wyrażenie stanowiska w sprawie, która budzi uzasadnione obawy opinii publicznej oraz może mieć wpływ na poziom bezpieczeństwa publicznego.

Minister Patryk Jaki, przychylając się do wniosku dyrektora aresztu, ocenia za uzasadnioną diagnozę bardzo wysokiego stopnia ryzyka popełnienia przez „wampira z Bytowa” kolejnych przestępstw i możliwe wystąpienie bardzo wysokiego stopnia zagrożenia porządku i bezpieczeństwa w związku ze znalezieniem się skazanego na wolności. Diagnoza ta oparta jest na licznych opiniach specjalistów z zakresu psychiatrii i psychologii, którzy potwierdzają, że u skazanego występuje upośledzenie umysłowe, cechy osobowości socjopatycznej, wyraźny deficyt etyczno-moralny i wielopostaciowe zaburzenia preferencji seksualnych.

Nie bez znaczenia jest również to, że skazany odbywa karę w systemie terapeutycznym, w związku z orzeczeniem z 1997 r. Orzeczenie to stwierdziło u „wampira z Bytowa” występowanie licznych zaburzeń, m.in. skłonność do zachowań dewiacyjnych charakterystycznych dla sadyzmu i nekrofilii. Pomimo odbywania kary w systemie terapeutycznym, skazany nie zmienia swojej bezkrytycznej postawy wobec dokonanych przez siebie w przeszłości wyjątkowo bestialskich czynów.

Mając na uwadze powyższe, a także to, że zasadniczym celem „ustawy o bestiach” jest zapewnienie skutecznej ochrony społeczeństwa przed najbardziej brutalnymi przestępcami, wobec których zachodzi prawdopodobieństwo, że popełnią okrutne zbrodnie ponownie, minister Patryk Jaki nie ma wątpliwości, że skazany Leszek P. spełnia przesłanki określone we wspomnianej ustawie oraz kryteria uzasadniające orzeczenie o umieszczeniu go w ośrodku w Gostyninie. Przemawia za tym ocena stanu zdrowia, osobowości, zachowania oraz przebiegu procesu terapii skazanego. W związku z tym, z upoważnienia Ministra Sprawiedliwości, minister Patryk Jaki w pełni popiera wniosek Dyrektora Aresztu Śledczego w Gdańsku o dalsze izolowanie „wampira z Bytowa” od społeczeństwa. W ocenie ministra Patryka Jakiego uwzględnienie tego wniosku jest niezbędne dla ochrony społeczeństwa przed poważnym zagrożeniem, jakie bez wątpienia stanowiłby skazany po znalezieniu się na wolności.

Sprawcy brutalnych przestępstw, którzy gotowi byli dla zaspokojenia popędu seksualnego ze szczególnym okrucieństwem pozbawić życia inną osobę, wykazujący poważne dysfunkcje i zaburzenia psychiczne, powinni być izolowani od społeczeństwa w przypadku, gdy występuje bardzo wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez nich podobnych czynów ponownie. Nie można dopuścić, by „bestie” po opuszczeniu zakładu karnego stanowiły zagrożenie dla obywateli. W ocenie ministra Patryka Jakiego w szczególności dotyczy to „wampira z Bytowa”.

 

źródło: ms.gov.pl

Konkurs na koncepcję architektoniczną Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL rozstrzygnięty!

Podczas konferencji prasowej z udziałem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego zostały (26 stycznia) ogłoszone wyniki konkursu na opracowanie koncepcji architektonicznej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

koncepcja architektoniczna

Sąd konkursowy, zgodnie z regulaminem konkursu,  przyznał trzy nagrody i dwa równorzędne wyróżnienia.

I nagrodę w wysokości 50 000 zł i zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na opracowanie dokumentacji projektowej, będącej szczegółowym opracowaniem pracy konkursowej, otrzymał zespół M.O.C. ARCHITEKCI Ewa Janik z Katowic. Sąd konkursowy docenił „twórczą koncepcję uporządkowania istniejącego założenia aresztu śledczego z zachowaniem i wyeksponowaniem obiektów historycznych" oraz "czytelność funkcjonalną" i wprowadzenie nowych elementów rzeźbiarskich, wzbogacających przestrzeń w muzeum. Kapituła konkursu doceniła również zaprojektowanie głównego wejścia w przemyślany sposób oraz metodę zintegrowania placu wejściowego z przestrzenią publiczną i ul. Rakowiecką. Za wyróżniający pracę zabieg uznano koncepcję czterech rzeźbiarskich wież-świetlików, „dostarczających światło naturalne na poziom podziemia; nie tylko porządkujących przestrzeń muzeum, ale mających stać się także ważnym akcentem w skali miasta".

- Chcieliśmy w naszym projekcie upamiętnić wszystkich tych ludzi, którzy przeszli przez to miejsce. (…) To ważny temat dla nas, jako architektów, i dla całego kraju. To miejsce powinno było powstać już dużo wcześniej – powiedział jeden z autorów zwycięskiego projektu, Błażej Janik z pracowni M. O. C. Architekci.

II nagrodę w wysokości 30 000 zł otrzymał zespół Nizio Design Iternational Architekci Mirosław Nizio.

III nagroda w wysokości 20 000 zł przypadła zespołowi Ewa Dorociak, Pamela Krzyszczak i Anna Szewczyk.

Sąd Konkursowy przyznał także dwa równorzędne wyróżnienia w wysokości 10 000 zł.

Minister Patryk Jaki podziękował wszystkim uczestnikom konkursu i zaznaczył, że brali udział w bardzo ważnym historycznym projekcie.

- Obiecaliśmy, że konsekwentnie i z determinacją będziemy realizować plan budowy Muzeum. To jest nasze wielkie zobowiązanie wobec tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. To Muzeum będzie symbolicznym zwycięstwem ludzi, którzy nie zgadzali się na to, co wydarzyło się w Polsce po II Wojnie Światowej. Reżim komunistyczny robił wszystko, aby wymazać z naszej pamięci Żołnierzy Wyklętych, a to co się dziś dzieje, budowa Muzeum, jest ich zwycięstwem. Miało ich nie być na kartach historii, a teraz zostaną w nich zapisani na zawsze. Oddajemy cześć i hołd najdzielniejszym i najodważniejszym bohaterom naszego narodu – podkreślił  wagę przedsięwzięcia Sekretarz Stanu Patryk Jaki.

- 10 miesięcy temu minister Zbigniew Ziobro podjął decyzję o utworzeniu w siedzibie aresztu Warszawa-Mokotów Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Muzeum rozpoczęło działalność 1 kwietnia 2016 r. Teraz, po 10 miesiącach, wchodzimy w nowy etap pracy, w etap tworzenia faktycznego muzeum – przypomniał Dyrektor Muzeum Jacek Pawłowicz.

W konferencji prasowej  wzięli również udział Dyrektor Generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński, Wiceprezes IPN prof.  Krzysztof Szwagrzyk, Dyrektor IGB Mazovia Arkadiusz Karbowiak oraz członkowie Sądu Konkursowego pod przewodnictwem architekta Andrzeja Bulandy. 

Konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL został ogłoszony 4 października 2016 roku w Areszcie Śledczym w Warszawie – Mokotowie. Minister Patryk Jaki zaprosił wtedy do wzięcia udziału w konkursie wszystkich architektów z Polski i z zagranicy, podkreślając, że zwycięski projekt będzie podstawą realizacji prawdopodobnie największego tego typu muzeum w Europie.

Do konkursu zgłosiły się 73 zespoły architektów, z czego do konkursu zakwalifikowano 20 prac. Założeniem konkursu było uzyskanie jak najlepszej pod względem przestrzennym, funkcjonalnym oraz architektonicznym koncepcji modernizacji wnętrz w istniejących obiektach więziennych oraz ich ewentualnej rozbudowy na cele związane z funkcjonowaniem Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Zadaniem konkursu było wyłonienie, poprzez weryfikację i ocenę, zgodnie z zasadami regulaminu, spójnej koncepcji Muzeum, która będzie podstawą do opracowania pełnej dokumentacji projektowej umożliwiającej realizację inwestycji.  Projektowane rozwiązania  funkcjonalno-przestrzenne muszą umożliwiać zastosowanie nowoczesnych przestrzeni w zależności od potrzeb.

koncepcja2

źródło: www.ms.gov.pl